Zachęcający uśmiech – wrócę.

rudy

PO-wcy obecnie cierpią na ból zębów, więc miny mają, jakie mają. Kary za próbę puczu, jakie mogą ich dosięgnąć, straszą. Polityczne zgrzyty…
Bo wykluczenie np. z komisji weryfikacyjnej, która wisi nad nimi jak miecz „Damoklesa” pozbawi ich przeglądu, wpływu na toczące się sprawy, ich sprawy. Afery, bezprawie i złodziejstwo, to ich domeny. 

A przecież wiadomo, że z ich punktu widzenia, to weryfikacja wieje grozą. Próba puczu, wiąże się ściśle z mogącą nastąpić odpowiedzialnością za przekręty, jakich się dopuszczali.

Obecna chęć powrotu rudego do polityki, poprzez pucz, ma taki sam cel, obrony przed odpowiedzialnością. A zebrało się tego, że dla stu by starczyło. Widmo politycznej szubienicy, mrozi krew w żyłach. A tu jeszcze zmiany w samej unii nie rokują nadziei, bo współtowarzysze też odchodzą.

Pozostaje zatem tylko polityka krajowa, ale jak wyważyć zamknięte drzwi. Tylko pucz jest takim uniwersalnym narzędziem pozwalającym na wejście bez zgody narodu.
Wiadomym jest przecież, że społeczeństwo drugi raz nie
da się oszwabić. Bolesne rany są jeszcze zbyt świeże.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Miast jakuzji, zbudowali sobie szambo.

Obecna sytuacja pokazuje nam bardzo mocno, co władza, pieniądze
mogą zrobić z człowiekiem. Pomimo totalnej wpadki, tak Kijowski, jak
i Petru idą w zaparte, twierdząc, że to tylko niezręczność!

Obydwaj przedstawiają się jako ludzie honoru, czyżby honor zmienił definicję? Do tych ludzi pseudo honoru dołączył lider największej partii
opozycyjnej, czyli Schetyna, który twierdzi, że nie był tam gdzie był pomimo zdjęć, świadków idzie też w zaparte, jak małe dziecko, które
zasłaniając oczy twierdzi, nie widać mnie.

Opozycja niejednokrotnie twierdziła, że zdobywanie władzy po tzw. „trupach” jest niegodne, niedopuszczalne w państwach demokratycznych. Obecnie, jest akceptowane, jeśli nie ma innej drogi
godnej drogi, to pójdziemy i tą drogą, bo musimy zdobyć władzę.
A innej drogi nie ma, bo nie ma programu który by uzasadniał te ich dążenia. Z braku siły argumentów, stosują argumenty siły, co zniesmacza nie tylko zwolenników partii rządzącej, ale i większości przeciwników tejże partii. Bo wyborcy nie są głupcami, jak to uważają
liderzy opozycji, ale ludźmi myślącymi, ludźmi honoru właśnie.

Liderzy opozycji wywodzący się z rodzin włodarzy byłego ustroju
są przyzwyczajeni do tego, że ich protoplaści decydowali, i narzucali wyborcom słuszne (ich zdaniem) kierunki. Tak samo traktują swoich obecnych wyborców, czyli, odłóżcie honor na półkę i róbcie tak, jak
my Wam pokazujemy, bo to my wiemy, co dla nas najlepsze.

Oglądając politykę z boku, to chce się zwymiotować! Powaga, honor
troska o ojczyznę, wykreślone z języka politycznego. Dzikie,
prymitywne wrzaski, bełkot nie popierany argumentami, bo argumentów brak, więc burdą chcą przykryć swoją nieudolność, żałosne ziutki.

Gdy runęła piramida kłamstw budowana na Trybunale Konstytucyjnym
natychmiast budowano drugą tym razem na rzekomym zamknięciu dostępu mediom do parlamentu, i to kłamstwo szybko połamało nogi.
Zatem uderzono w ustawę budżetową. Siłowe blokowanie mównicy
miało za zadanie niedopuszczenie do głosowania, jednak nie
przewidzieli, że głosowanie może się odbyć w innym miejscu, i polegli.

Teraz słychać tylko złowieszcze wycie potępieńców, którzy stracili honor
i coraz bardziej zanurzają się w szambie, które sobie zafundowali.
Konkludując – opozycja jest jak g*wno w rzece -
rzeki nie zatrzyma, ale smród sieje.

Opublikowano Polityka polska | Skomentuj

Dzień Bożego Narodzenia

Nadchodzi dzień radości -

 Zanurzmy się w atmosferze świąt -
niech dni te wypełni nam uśmiech -
radości, miłości, bo to czas narodzin
Jezusa – naszego pasterza
przyjmijmy go i ugośćmy.

 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia -
Miłych, Pogodnych i Bezpiecznych.

Niech Miłość nas otoczy i moc wybaczenia -
poszukajmy w sercach, słów ciepłych koniecznych.

Życzę wszystkim, wszystkim, wszystkim.

Opublikowano Społeczeństwo | Skomentuj

Maska spadła – opozycja odkryła karty.

 

Opozycja dzisiaj potwierdziła, że nie interesują ją ustępstwa do jakich doszło, bo oni chcą ponownego głosowania ustawy budżetowej.

W ten sposób pokazali, że awantura dotycząca mediów była zwyczajną ściemą, bo celem absolutnym było nie-dopuścić do uchwalenia ustawy budżetowej. Bowiem, nie uchwalenie ustawy budżetowej, jak każdemu wiadomo, to zagrożenie bezpieczeństwa państwa.

Mówiąc inaczej, rozwiązanie parlamentu i ponowne wybory.

Zakładając, bo wszystko na to wskazuje, że PiS wygrywa ponownie, to wpada jednak
w kłopoty finansowe, co daje powód do żądania zmiany ekipy rządzącej. To, że wszyscy na tym stracimy, to dla nich nieistotne ważne, by przejąć władzę. Ale na to ze strony nas obywateli, zgody nie ma i nie będzie, bo chcemy Polski lepszej, przyjaznej nam, a nie grupie cwaniaków wyrosłych z korzeni totalitaryzmu.

Zadziwiające jest to, że Kukiz, który tak krzyczał, że władzę trzeba kontrolować, że muszą być mechanizmy zapewniające możliwość odwołania delikwenta, jeśli okaże się złodziejem, czy inną kanalią.

I z tym każdy się zgadza, bo u nas każdy wybrany, to niejako z urzędu staje się świętą krową, nie do ruszenia.

Jak to jednak się ma do żądania okręgów jednomandatowych, przecież dopiero to, to stworzyłoby świętokrówstwo pokoleniowe!

Hipokryzja, czy cwaniactwo? Mechanizmy odwoławcze, czy nienaruszalność pokoleniowa, a raczej dwulicowość, byle by osiągnąć założony cel, cel dający gwarancję niekończącego się balu.

Opublikowano Polityka polska | Skomentuj

Pierwszy promyk sprawiedliwości

Twarde, lecz sprawiedliwe działania rządu, wywołały krzyk tych, którzy
dobrowolnie zgłosili się, by służyć okupantowi sowieckiemu.
Za „srebrniki” dobrowolnie zdradzili swój kraj, swoich rodaków, żeby
realizować swoje chore ambicje w służbie okupantowi.

Zdrada okrągłego stołu, uposażyła ich ponad miarę a teraz, gdy dosięga
ich sprawiedliwość podnoszą krzyk, że tak nie można, bo oni byli
wierni, tylko nie kończą zdania – komu byli wierni?
Hańbą jest, że to nie stało się w 1990 roku, a dopiero teraz.
Zdrada trwała i chroniła zdrajców, bandytów – narodu Polskiego.

Nie są już młodzi, więc siłą rzeczy muszą wiedzieć, że dosięgnie ich sprawiedliwość Boska, ale teraz puki co, to sprawiedliwość nasza
ludzka, musi ich wyprostować, jednak krwi z ich rąk, łez, cierpień
tak wielu osób nie zmyje, bez skruchy nie będzie odpuszczenia.

Buńczuczne wypowiedzi z ich strony świadczą o tym, że skruchy z ich strony nie będzie, że będą walczyć o przywileje.
Tu trzeba powiedzieć,
Jak marną istotą jest człowiek, który
nie zna własnej marności.

Jednak sprawiedliwość, szczątkowa wprawdzie, ale ich dosięga
a reszta pozostanie osądowi ich sumień, bo chociaż jeszcze się śmieją
z kwestii sumienia, uważając to za słabość małych ludzi, to jednak
lata robią swoje, i czy chcą, czy nie chcą, czy wierzą, czy nie, sumienie
się obudzi i poznają jego siłę, skutki.




Opublikowano Społeczeństwo | Otagowano , , , | Skomentuj

Dokonać zmian w regółach emerytalnych

Emerytury, to drzazga w dużych mięśniach ekipy rządzącej, bo trudno znaleźć taką decyzję, która daje szansę obu stronom.

To karkołomne zadanie zdaje się być niewykonalne, ale tylko pozornie.

Bo moim zdaniem, rozwiązanie jest, tylko trzeba odwagi w podjęciu
decyzji. Zaczynając od określenia lat – mężczyźni 65, a kobiety 62 lata.

A na ewentualne zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zostawić sobie czas, bo taki nagły skok rodzi tylko poczucie krzywdy.

Wprowadzić emeryturę państwową, równą dla wszystkich, a uzależnioną
od wieku, a nie od stażu. Znikną problemy z pytaniem komu przyznać wcześniejszą emeryturę, jak i to jakimi. kryteriami się kierować.

Była by to opcja pozbawiona zawiłości prawnych, czytelna, prosta.

Zrozumiała dla każdego a jednocześnie tańsza w obsłudze nie budziła by również kontrowersji, pośród korzystających z niej.

 Niemniej jednak, równolegle musiał by zostać stworzony fundusz emerytalny z gwarancją państwa, na który zainteresowani wpłacali by pieniądze w celu uzyskania z tego tytułu wyższych poborów emerytalnych.

Te dodatkowe pobory uzależnione by były od wielkości zgromadzonych środków na koncie do którego zainteresowany miałby wgląd.

Fundusz musiałby działać nie tak , jak to się dzieje obecnie, gdzie uczestnik jest stawiany pod ścianą twardych reguł.
Dać ludziom wolność decyzji, to znaczy – ustalić najniższą stawkę wpłaty.
Przykładowo 20zł. A w jakim terminie, czy ile razy w miesiącu będzie ktoś wpłacał, pozostawić jego decyzji. Aby wpłaty mógł dokonywać każdy
nawet wtedy gdy utraci stałą pracę. Nie uzależniać od żadnych terminów
i wynikających z tego tytułu, żądań ciągłości wpłat.

 Proste, przejrzyste zasady i możliwość wpłat na swoje konto wtedy, kiedy zainteresowany pieniądze posiada, oraz w kwocie na jaką może sobie pozwolić. Proste kryteria, oraz możliwość wglądu w konto, wzbudzi zaufanie każdego potencjalnego emeryta.

Prostota, przejrzystość, to dobry kierunek, by przekonać ludzi, że warto inwestować w swoją nieuniknioną starość.

Tak pokrótce wygląda , to moje rozwiązanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Społeczeństwo | Skomentuj

Interpretacja? Sprawiedliwości Społecznej.

Jeżeli my ich nie rozliczymy, to oni w przyszłości nam się zrewanżują. Czy na pewno?

Co się stało, że tak huczne zapowiedzi o rozliczeniu malwersantów, różnego typu aferzystów, którzy doprowadzili do utraty przez kraj miliardy złotych, które przepłynęły na prywatne konta, jak choćby z kasy budowy autostrad, czy agencji rolnych.

Wymienianie afer mija się z sensem, bo to każdy doskonale wie.
A teraz, miast rozliczeń, jeden z nich dostaje miliony na budowę dróg
na terenie Ukrainy. Z jednej strony wielkie deklaracje o sprawiedliwości społecznej, o konieczności rozliczenia złodziejstwa, a jak dochodzi do czynów, to okazuje się, że winni malwersacji miast rozliczenia, i w związku z tym odpowiedzialności, otrzymują błogosławieństwo,
pieniądze, i okazję dalszego skubania z naszej wspólnej kasy.

Jak my ich nie rozliczymy, to następna władza, nas też nie będzie rozliczać – ludzie cóż, pokrzyczą, zapomną, i wszyscy będą szczęśliwi.

Po czynach nas poznacie, i tak, jeden aferzysta zwolniony, drugi otrzymuje dalszą kasę, a dla ludzi nie ma pieniędzy!
Weźmy chociaż tak szumnie zapowiadaną sprawiedliwość emerytalną.
Kaci z ustroju totalitarnego, będą mieli odebrane te wielkie emerytury.
Byt przeciętnego emeryta musi być jak najszybciej poprawiony, ponieważ oni nie mogą czekać, mają prawo pożyć godnie na tym ostatnim etapie swego życia.

Jak jest interpretowana ta sprawiedliwość społeczna, czy regułą Lenina -
każdemu według potrzeb? Jednemu willa, jacht, a drugiemu taczka i kalosze? Totalitaryzm upadł? Czy ukrył się za wielkimi hasłami?
Odpowiedzi wprawdzie są głoszone, jednak czyny temu przeczą.

Takie działania prowadzą do coraz mocniejszych wystąpień osób wywodzących się z minionego ustroju. Jaskrawo widać to na przykładzie
ustawy o zmianach w szkolnictwie. Człowiek, który ciągle tkwi mocno
w strukturach komunistycznych, bo tam żył, działał, a teraz wyprowadza nauczycieli na ulicę, by nie dopuścić do słusznych, korzystnych zmian
dających młodzieży lepsze przygotowanie do życia w nowej epoce.

Dzieje się tak jak w haśle, które mówi – nie da się zbudować dobrego domu, na przywilejach jednych, kosztem krzywdy drugich.
Ta słuszna maksyma mówi wszystko, jednak by zadziałała, trzeba chcieć wprowadzać ją w życie, a to rola rządzących.


Opublikowano Polityka polska | Skomentuj

Polska to ojczyzna, również dla naszych dzieci!

Z różnych stron słychać, że poprzednia koalicja nie umiała liczyć.
Nic bardziej błędnego, bo co, jak co, ale pieniądze, to liczyć umieli.
Wszelkie premie, nagrody, a tego sobie nie żałowali, były zawsze wielocyfrowe, z tytułu zasług „dla dobra kraju”.

Sprzedaż Polskich zakładów, banków również z tytułu dobra dla narodu.
Jest tego tak ogromna ilość, że wymienić trudno, ale każdy kto chce wiedzieć, to wie. Chociaż jest duża grupa która korzystała na tej
polityce i oni właśnie, nigdy nie będą chcieli wiedzieć.

Przejdę tu jednak, do gorącego tematu ostatnich, wielkich wydarzeń
które się na szczęście nie spełniły.
To zakup śmigłowców z którym miał się wiązać szeroki front miejsc
pracy. Pięćdziesiąt śmigłowców za cenę 13,5 mil. Podczas gdy Turcja
za prawie taką samą cenę, bo 13,7mil. Zakupuje 108 w pełni wyposażonych i z of-setem śmigłowców. Nasze cara-cale tylko
częściowo wyposażone, no a of-set był pod wielkim znakiem zapytania.

Jak wiemy, poprzednia koalicja pieniądze liczyć umiała, i to doskonale.
Trudno by było ich podejrzewać o to, że zapłacą za coś więcej niż jest warte. Samoistnie narzuca się tu pytanie i wniosek zarazem, gdzie
co najmniej połowa tych pieniędzy miała być skierowana?
Nikt tego kierunku dedukcji nie podejmuje, dlaczego?

Złoczyńcy krzyczą, że to był dobry korzystny interes, ale nie kończą zdania, dla kogo? Bo na pewno nie dla Polski! Byli uczestnicy
poprzedniej koalicji, uczestnicy fałszywego przetargu, krzykliwie powtarzają, że Polska mogłaby malować śmigłowce, że Francja deklarowała utworzenie u nas lakierni. Zatem, miast wytwarzać, produkować – usługiwać, wyręczać francuzów w trudnej, kosztownej
i niewdzięcznej pracy. Marzenie każdego Polaka.

Dobrze, że wreszcie ma być uruchomiona produkcja, by przestać pełnić tylko rolę usługodawcy, bo to prowadzi na manowce, na dno.
Świat trzeba zdobywać w walce o ciągły postęp, a nie w marazmie
i łasce wielkich, bo taki kierunek, to klęska.

Opublikowano Polityka polska, Społeczeństwo | Otagowano , | 2 komentarzy

Szanujmy i rozwijajmy nasz język

Od dziesiątek lat, edukacja w naszym kraju jest oczkiem w głowie,a zarazem drzazgą w dużych mięśniach. Chyba wszystkich środowisk.

Rozgorzała dyskusja, co jest lepsze, czy dłuższa podstawówka, czy skrócona i gimnazjum. Zwolennicy i przeciwnicy tych rozwiązań usiłują dowieść swoich racji powołując się na różne (rzekomo naukowe badania) dowodzące głoszonych racji, na zasadzie, to jest lepsze, bo jest moje.

Z dzisiejszej perspektywy patrząc, widać wyraźnie, że owe w pośpiechu wprowadzone gimnazja, przyniosły więcej szkód niż pożytku.

Nie z integrowały, jak zakładano, dzieci różnych roczników, ale spowodowały wyraźny rozdźwięk między nimi. Powody były różne, budynki nie przystosowane, boiska również, ale sami nauczyciele, często zagubieni pośród tych wszystkich nagromadzonych problemów.

Wyraźny spadek wiedzy pośród roczników tego okresu, i to nie tylko wiedzy ogólnej. Czy jak wieści niosą, były działania celowe, czy nieudolne, to ja tego nie zamierzam dochodzić, faktem jest, że zaległości w edukacji są w zasadzie nie do odrobienia. Ile w tym winy tej pseudo-reformy, a ile braku wyobraźni, czy działań celowych, to tego się nie dowiemy.

Lepiej by było gdyby wreszcie tak na poważnie, zajęto się dopracowaniem programu nauczania. Przecież wszyscy wiedzą, że jest wiele takich treści, które można by wyeliminować z programu, by młodzi mogli rozwijać wiedzę zgodnie z obecnie ważnymi kierunkami, i światowym postępem, bo świat w miejscu nie stoi. Nie da się przecież wtłoczyć do głowy starego programu, i nowych kierunków, które obecnie są wiodące na światowej arenie. Trzeba streścić starą wiedzę i dołączyć nową, inaczej się nie da.

Chcemy iść do przodu, ale bez edukacji, to się nie uda, i niby jest to powszechnie znaną tajemnicą, to jednak edukacja jest takim swoistym chłopcem do bicia. Ciągle ktoś coś przy-niej majstruje, ale nigdy nie tak do końca, z rozwagą i powagą z jaką powinna być traktowana.

Dyskusja się toczy, ale ciągle miast powagi i troski, przeważa stara szkoła, moje jest lepsze. Decyzje zapadają teraz, bo to ostatni gwizdek, jednak informacji takiej ogólnej, trochę mało. Mnie zasadniczo, to już nie dotyczy to jednak chciałbym wiedzieć, czy edukacja ruszy wreszcie do przodu.
Można by przecież, choćby dla komfortu nauczania młodych, wprowadzić
pojedyncze znaczenia liter takich jak ó,u-ż,rz-h,ch + wyjątki, to koszmar
i rozpaczliwe szukanie uników przez wielu młodych.

Najwyższy czas by poruszyć wreszcie temat opracowywania i wprowadzania nowych słów, bo technika poszła szalonym tempem naprzód a my zamiast wprowadzać własne nazewnictwo, to w owczej głupocie pchamy się w język angielski. A najważniejszy jest rozwój własnego języka, bo to jest przecież szacunek dla siebie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano Społeczeństwo | Otagowano , , , , | Skomentuj

Alternatywa dla prezesa

TK, to maszyna, co ciągle się zżyma
ze PiS chce oleju jej polać na tłoki
by ruszyła wreszcie w świat prawa szeroki.
Już ledwie sapie, już ledwie zipie
a prezes ciągle opał w nią sypie -
lecz zapiekłe tłoki, zapiekłe panewki
nie puszczą bez smaru zardzewiałej dziewki.
Gorąca maszyna wciąż nie daje pary
a może to tylko mechanik za stary?
Skleroza, Demencja -psikusy natury
czas aby zejść wreszcie z Schizofrenii góry.
Lecz fotel milutki, dżojstik sterowania
bez tego nie będzie już miał prezes brania.
Komercyjne media zatrzasną mu wrota
bo tematu nie ma, bo prezes hołota.
Domowe pielesze, herbatka ziołowa
marudzenia żony, no i dupa goła.

Opublikowano Na luzie | Otagowano , | Skomentuj